Centrum adoracji politycznej - czyli Muzeum Powstań Śląskich ma już rok!
Pamiątkowe zdjęcie z rocznicy działalności MPŚ. fot. UM Świętochłowice

W trakcie kończącej się kampanii wyborczej do parlamentu hucznie obchodzono pierwszą rocznicę działalności Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach. Uśmiechnięci politycy Platformy Obywatelskiej, politycy PiS, radni, urzędnicy i zaproszeni goście ochoczo pozowali do pamiątkowych zdjęć.

 

Rok temu w Świętochłowicach spełniło się marzenie, które miało zmienić to miasto. Ogłosił je 5 lat temu Dawid Kostempski, katowiczanin, który zapragnął zostać prezydentem Świętochłowic. W trakcie pamiętnej konferencji prasowej w październiku 2010 roku zorganizowanej w Willi Styl mówił o pomyśle na muzeum tak:

- To będzie niesamowita szansa dla nas wszystkich, aby ściągnąć do zapomnianych Świętochłowic  turystów, nie tylko z regionu ale z całej Polski.

Otwarcie Muzeum Powstań Śląskich znalazło się na liście 6 punktów programowych przyszłego prezydenta. Innowacyjny multimedialny przekaz miał być wzorowany na tym, jaki można zobaczyć i usłyszeć w Warszawskim Muzeum Powstania Warszawskiego. Zresztą wyraźnie wówczas stwierdził, że Warszawa powinna być... celem dla Świętochłowic.

Szumnie zapowiadana inwestycja, która najpierw miała być finansowana ze środków pozyskiwanych przez tajemniczy komitet społeczny, a docelowo zrealizowana m.in. na kredyt - do dziś jest wyliczana przez Kostempskiego jako sztandarowa. I choć walorów edukacyjno - kulturalnych nie sposób jej odmówić, to okazuje się, że w wymiarze ekonomicznym jest kompletnym niewypałem. Turystów nie widać, kasy brak, dostatek jest tylko i wyłącznie domeną publikowanych w internecie zdjęć polityków i celebrytów.

Szacowano szumnie, że świętochłowicki obiekt może odwiedzać rocznie ponad 100 tysięcy osób. Jak się jednak okazuje ilość ta okazała się wielokrotnie mniejsza, a zdecydowana większość zwiedzających pochodzi ze zorganizowanych wycieczek dzieci i młodzieży pobliskich szkół i innych placówek. Wynik finansowy muzeum za pierwsze półrocze br. zamknął się stratą w wysokości prawie 100 tyś zł. Koszt wynagrodzeń 18 osobowego zespołu pracowników w tym czasie to ponad ćwierć miliona zł. Dochód ze sprzedanych biletów w półroczu wyniósł zaledwie nieco ponad 35 tyś zł. Tylko 23 tysiące zwiedzających jak na placówkę o zasięgu ponadregionalnym (co obiecywał Kostempski) nie poraża, każe też powątpiewać w ekonomiczny sens funkcjonowania obiektu.

Miasto Świętochłowice, zadłużone po uszy będzie musiało dotować obiekt, a środków na ten cel w budżecie miasta brak. Statuetki wyróżniające inwestycję w różnych konkursach nie pomogą w utrzymaniu muzeum. Gadżety bowiem zwykle są w obsłudze bardzo drogie.

Jest jeszcze coś, co wybtnie irytuje mieszkańców w związku z tą placówką. Nie da się bowiem nie zauważyć, że Muzeum Powstań Śląskich stało się świętochłowickim centrum adoracji polityków Platformy Obywatelskiej, począwszy od wymiaru lokalnego, poprzez regionalny, aż po krajowy. To w tym właśnie budynku gościli i goszczą posłowie, senatorowie PO ochoczo podejmowani przez partyjnego kolegę - prezydenta Świętochłowic. Tu brylował były prezydent Bronisław Komorowski czy zaprzyjaźniony z Kostempskim były premier Jerzy Buzek. Okolicznościowa rocznica idealnie wpasowała się w kampanię parlamentarną, co widać po ilości kandydatów w nadchodzących wyborach, którzy świętowali z Kostempskim "roczek".

Na forach internetowych wielokrotnie pojawiały się opinie, które jednoznacznie podsumowują: Muzeum postawiono po to, żeby było w mieście gdzie podejmować gości Kostempskiego. Wśród mieszkańców już dziś funkcjonuje też inna nazwa obiektu: Muzeum Kostempskiego.

red.

18-10-2015 admin 4249

 

Komentując treści w portalu Świętochłowicki.pl użytkownicy akceptują regulamin i politykę prywatności portalu. Redakcja zastrzega sobie prawo do edycji lub usuwania treści niezgodnych z prawem lub regulaminem, naruszających dobre imię właścicieli lub redakcji oraz podszywających się pod zarejestrowanych użytkowników.

Dodaj komentarz

Komentarze

    • Nie napinaj się tak bo ci żyłka pęknie. Wybory do sejmików, rad gminnych i burmistrzów/prezydentów to całkowicie rożne bajki.
  • Wiosną wybory, pożegnamy Delfina i sprzedawczyków
  • Co w godzinach pracy na fb delfina robia córa Piatkowej i Bieda ?
  • Delfin ma dziwnie podkrążone ślepka
  • Na zdjęciu towarzystwo wzajemnej adoracji
  • Agusia też była ?
  • zabrać wszystkich do Katowic , a raczej do Sosnowca.
    • w tym przekonywaniu do tego, że widzieliśmy/słyszeliśmy coś innego niż było w rzeczywistości to mają wprawę - vide wywiad z osobą będącą rzecznikiem UM.
    • "Ecik", czyżbyś Im żałował "ostatniego POsiłku skazańca"
      Przecież to była taka, "POlityczna stypa" przed "POgrzebem"
      Być może już w najbliższą niedzielę, będą POlityczne "dożynki", a POtem tylko OCZEKIWANIE NA NIEUCHRONNE
      Być może już za tydzień, niektórzy będą przekonywać, że ich na tym zdjęciu w ogóle nie było
  • Żarli pili i za nasze się bawili
    • " Za przygotowanie projektu i realizację stałej ekspozycji odpowiada konsorcjum, którego liderem jest spółka Qumak. Wartość podpisanej właśnie umowy to 4 mln 335 tys. zł." Po pierwsze to ekspozycja stała , a po drugie skąd brać nastepne miliony????
  • Czyli jak dobrze pójdzie , a nie liczę na to bo to już nie nowość tylko minąl roczek to muzeum uzbiera 70 trysięcy zł za bilety!!!
    Nie wiem czy to wystarcza na miesieczne utrzymanie placówki???Może ktos wie jak sie to ma???Zakładam,że radni powinni wiedzieć!!!Tak samo sprawa ma sie zapewne z basenem , a tam jest jeszcze do spłacenia kredyt!!!No iszykujemy sie do nastepnego skoku w przepaść pod tytułem \"Powrót żużla do Miasta\"!!!
    • No chyba, że doczekamy się następnego "powstania"

copyright (c) 2013 - 2015 Przegląd Świętochłowicki     •     wszelkie prawa zastrzeżone     •     Regulamin portalu

Poprzez przesyłanie treści tekstowych, opinii, zdjęć i filmów oraz dodawanie komentarzy i postów, użytkownicy wyrażają zgodę na nieodpłatne publikowanie tych treści na stronach portalu www.swietochlowicki.pl

Nawigacja

Nasza społeczność