Sfrunął prezydent do Warszawy czyli jak poróżnić ślązaków.
fot. UM Świętochłowice

Od jakiegoś czasu lokalne media informują o akcji protestacyjnej przeciwko odmowie pokazania w Sejmie wystawy "Sfrunął na Śląsk Orzeł Biały". Twarzami akcji są politycy PO - prezydent Świętochłowic Dawid Kostempski, dyrektor Muzeum Powstań Śląskich Halina Bieda oraz posłanka Danuta Pietraszewska. Przesycony patosem protest może mieć jednak drugie dno w postaci politycznej zagrywki na emocjach.

 

Wspomniana akcja ewidentnie dąży do wywołania wśród ślązaków wrażenia o lekceważeniu naszego regionu przez kierujący sejmem PiS. Wartością dodaną może być też próba wykreowania Dawida Kostempskiego na nowego śląskiego "męża opatrznościowego", który wbrew "złym ludziom" z obozu rządzącego walczy o należną Śląskowi cześć. Nie brakuje głosów, że może mieć to związek z chęcią pokazania się Kostempskiego "szerszej publiczności" jako kandydata na polityka większego formatu - to w kontekście możliwego zakończenia przygody Kostempskiego w Świętochłowicach po upływie obecnej kadencji.

O co ta awantura?

Wystawa "Sfrunął na Śląsk Orzeł Biały" została przygotowana w 2015 roku przez świętochłowickie Muzeum Powstań Śląskich". Niewątpliwie warta uwagi, ciekawa i przybliżająca społeczeństwu historię powstań do dziś cieszy się uznaniem. Była wielokrotnie prezentowana zarówno na Śląsku jak i w Kraju - w tym również w polskim Parlamencie, a konkretnie w Senacie w maju ub.r. Pomysł, aby pokazać ją w tym roku ponownie - tym razem w Sejmie związany był z przypadającą 95 rocznicą wybuchu III Powstania Śląskiego. Problem w tym, że kancelaria Sejmu na prośbę o wystawę odpowiedziała negatywnie, wskazując na brak wolnych terminów, informując też wyraźnie, że ta sama wystawa w parlamencie była już pokazywana.

W wyjaśnieniu, jakie kancelaria Sejmu przedstawiła opinii publicznej czytamy m.in.:

- Temat Powstań Śląskich jest absolutnie i bezapelacyjnie tematem bardzo ważnym dla Polaków, na co wskazuje uroczysta uchwała podjęta przez aklamację przez Sejm w dniu 29 kwietnia 2016 r. Posłowie uczcili w ten sposób 95. rocznicę wybuchu III Powstania Śląskiego. Sejm jest zawsze otwarty na nowe i ciekawe inicjatywy poselskie i obywatelskie, ale nie stosujemy zasady powielania organizacji identycznych co do tematu wystaw w obu izbach parlamentu, których organizatorem jest ta sama instytucja

Sprawa jest prosta i wydawałoby się, że nie ma podstaw do wywoływania medialnego hałasu i szafowania powstańczym patosem. Okazuje się jednak, że stanowisko Marszałka Sejmu Kostempski i przyjaciele potraktowali ambicjonalnie, ubierając je w przekaz lekceważący nie tyle ich samych, co cały region i jego mieszkańców. W mediach, które od lat wspierają działania popularnego "Delfina" pojawiły się artykuły, których wymowa jest jednoznaczna:

Marszałek Sejmu zlekceważył, a może nawet znieważył zasługi śląskich powstańców i nie chce z grupą protestacyjną rozmawiać ani zmienić swojego zdania.

Propaganda poszła w świat, niestety chyba nie przyniosła spodziewanego efektu. Nie było wysypu hejterskich wobec PiS komentarzy w licznych postach Kostempskiego na facebooku, nie było zbyt wielu wypowiedzi pod artykułami na portalach. Ślązacy wyczuli, że próbuje się zagrać na ich emocjach, a cała akcja to kolejna próba skłócenia ludzi w regionie. Mieszkańcy Śląska nie chcą już stawać po stronie mało wiarygodnych i czysto politycznych intencji. Pragną świętego spokoju i dobrych perspektyw - dla siebie, dla regionu, dla kraju.

Sobie a muzom....

Kostempski i spółka postanowili nie odpuszczać, udając się do stolicy z petycją w sprawie "odblokowania" wystawy. Zamierzali wręczyć ją bezpośrednio do rąk Marszałka Sejmu, co niestety się nie udało, bo Marszałek nie spotkał się z delegacją. Prezydent Kostempski nie krył rozgoryczenia będąc zbulwersowany brakiem osobistego przyjęcia delegacji przez Kuchcińskiego. W tym miejscu wypada jednak przypomnieć pewien fakt z niezbyt odległej przeszłości. Oto kilka miesięcy temu grupa świętochłowickich działaczy w ramach protestu przeciw zawłaszczaniu miasta próbowała wręczyć Kostempskiemu petycję. Ten, wywoływany nie wyszedł do protestujących, a w zamian publicznie określił ich politycznymi frustratami,  niewybrednie żartując na Facebook'u na ich temat. Nigdy za te słowa nie przeprosił. Teraz być może poczuł na własnej skórze jak to jest być "politycznym frustratem", mimo że Marszałek Sejmu z pewnością nigdy nie wyraziłby się w ten lub podobny sposób. To jednak - przyznajmy, zupełnie inna klasa.

Promowana przez ostatnie lata słynna siła przebicia "człowieka z możliwościami" niestety zawiodła, zdewaluowała się, lub być może po prostu ... za "wysokie progi"?

Potwierdzeniem tego faktu może być zapis wideo, ze zorganizowanej w sejmie konferencji prasowej, na której po płomiennych wystąpieniach Kostempskiego i posłanki PO Pietraszewskiej żaden z obecnych tam dziennikarzy nie zadał ani jednego pytania.

 

 

Wielka szkoda, że przez takie działania straci też niewątpliwie świętochłowickie Muzeum Powstań Śląskich, które po raz kolejny posłużyło za narzędzie do politycznych przepychanek ludzi śląskiej PO. Zdaje się chyba, że nie po to placówkę tę powołano. Widać jak na dłoni, że po zmianie władzy w kraju świętochłowickim politykom brakuje wizyt prominentów z najwyższych szczebli, którzy to za czasów rządów PO ochoczo przybywali do Świętochłowic, aby dobrodusznie "poklepać po plecach" kolegów ze śląskiej prowincji.

Wracając do samego protestu -  został on zupełnie zignorowany przez ludzi z przeciwnej strony sceny politycznej. Na próżno doszukiwać się zdecydowanych reakcji czy komentarzy na ten temat śląskich polityków PiS. Podobnie jest w Świętochłowicach, gdzie komentarza na ten temat odmówił nam lider PiS Marek Palka. Co jednak ciekawe -  znalazło się środowisko, dla którego odwołanie się do emocji może być okazją do promocji swojej działalności. To świętochłowickie koło partii .Nowoczesna, które na swoim facebook'owym profilu opublikowało niedawno (po uzyskaniu zgody władz regionu) własny apel do Marszałka Sejmu. Świętochłowiccy nowocześni uważają, że decyzja marszałka to ... próba wyrzucenia poza nawias historii śląskich powstańców. Lider tej formacji Dariusz Jurczyk nie ukrywa politycznego kontekstu tej decyzji, ale przynajmniej mówi szczerze i otwarcie. W przesłanym do nas komentarzu pisze:

- Zdaniem zarządu koła miejskiego Nowoczesna Świętochłowice tak doniosła rocznica jak 95 lecie wybuchu III Powstania Śląskiego powinna być jak najszerzej uczczona w całym kraju. To znamienita historia naszego regionu, której nie możemy się wstydzić i nie możemy pozwolić aby była traktowana mniej poważnie niż wydarzenia z innych części Polski. Ponieważ organizatorem blokowanej wystawy jest Muzeum Powstań Śląskich z siedzibą w naszym mieście, obowiązkiem koła było udzielenie poparcia dla tych działań, które są dodatkowo ważne dla promocji Świętochłowic i samego Muzeum. Uważam, że takiego poparcia powinni udzielić wszyscy uczestnicy życia politycznego w naszym mieście.
 

Protesty protestami, a życie życiem. Kurz opadł, emocji zbyt wiele nie było. Jednoznacznie widać, że społeczeństwo nie jest zainteresowane wywoływaniem niepotrzebnych napięć tam gdzie ich nie potrzeba. Tymczasem mieszkańców Świętochłowic w najbliższej przyszłości czeka kolejny wysyp PR-owskich atrakcji, wszak za pasem Wall Street Festiwal a wkrótce potem Dni Świętochłowic. I tylko jednego możemy być pewni - polityki tam nie zabraknie.

(red)

16-05-2016 admin 3459

 

Komentując treści w portalu Świętochłowicki.pl użytkownicy akceptują regulamin i politykę prywatności portalu. Redakcja zastrzega sobie prawo do edycji lub usuwania treści niezgodnych z prawem lub regulaminem, naruszających dobre imię właścicieli lub redakcji oraz podszywających się pod zarejestrowanych użytkowników.

Dodaj komentarz

Komentarze

    • Narcyz, Narcyz,Narcyz
  • metropolis, On nie nadaje się nawet na sołtysa.
  • Przecież Kostempski to nie Ślązak. Skąd babcia i dziadek, chyba wie.
    • Przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś MEGALOMANIUS GIGANTUS

      Być może wprowadzono mnie w błąd Ale podobno nikt z przodków Pana Prezydenta nie mieszkał na Górnym Śląsku przed 1945r., o okresie 1919-1921 nie wspominając. Z drugiej strony to nie musi mieć żadnego znaczenia, gdyż zdaje się, że znaczna cześć, jeśli nie większość tzw. powstańców śląskich nie pochodziła z Górnego Śląska.
    • no właśnie bo Kostempski reprezentuje wszystkich powstańców czyli miałam racje
    • Gratulacje !!! Co prawda zdaje się, że "Dziennik Zachodni" pisze o "kolejnym zwycięstwie powstańców śląskich", tym razem nad marszałkiem Kuchcińskim, ale to na pewno "udana bitwa" Pana Prezydenta Dawida Kostempskiego.

      Oby tylko nie okazało się to "pyrrusowym zwycięstwem". Pan Prezydent był łaskaw w swoim wystąpieniu na konferencji prasowej użyć słowa "audyt". Żeby tylko tym dosyć ostentacyjnym zwracaniem na siebie uwagi, czasem nie ściągnął na swoją głową faktycznie jakiegoś "audytu". Obawiam się, że "audyt" dokonany w UM przez "siepaczy kaczystowskiego reżimu", może być dla Pana Prezydenta równie "udany", jak dla Powstańców Śląskich "udana" była bitwa o Górę św. Anny.

      Tak więc szczęśliwie "odblokowanie wystawy" mamy za sobą, I dokonał tego sam jeden, osobiście Pan Prezydent. Bez konieczności użycia (jak okazało się CAŁKOWICIE BŁĘDNIE sugerowałem) autorytetów i "nowoczesnych sojuszników". Mea culpa za brak wiary w "MOC" Pana Prezydenta. GLORIA VICTORIBUS !!! Pan Prezydent spokojnie może powiedzieć po podróży do Warszawy: Veni, Vidi, Vici

      Mam nadzieję, że Pan Prezydent "pójdzie za ciosem" i zajmie się WRESZCIE Ajską i Kaliną. Mam nadzieję, że i tym wyzwaniom Pan Prezydent sprosta. No to DO ROBOTY !!! I powodzenia!
    • ciebie
    • Kogo tym nakarmimy ?
    • Nieeeeeeeeee to mistrz polityki! Wystawa się odbędzie w sejmie a dziennik zachodni pisze nawet że Kostemposki pokonał marszałka. I kto tu rządzi?
    • Dejwid mistrz destrukcji, skłócania, zadłużania
  • A na mijance jest zegar i po co komu on jak pokazuje pierdoły i wprowadz ludzi w błąd na to kasy niema?Ale na pierdoły i wycieczki to jest!
  • Delfin na swoim profilu martfi się jak to z pieniędzy podatników muszą być budowane nowe miejsca w przedszkolach nic nie wspomniał o nowych stanowiskach dla PObratymców z ościennych miast co to ich ziomkowie "docenili" i POgonili nie wspominając o "asystentkach"
    • Na całe szczęście już ostatni. Ostatni:D
    • Na te wasze pierdu pierdu, to nawet szkoda czasu. Który to już raz?
  • Frustrat chyba zdaje sobie sprawe że służby się nim zainteresowały i robi wszystko aby w "tej chwili" zrobić z siebie kozła ofiarnego i "tą chwilę" uPOlitycznić
    Będzie głośno....
    Będzie radośnie....

copyright (c) 2013 - 2015 Przegląd Świętochłowicki     •     wszelkie prawa zastrzeżone     •     Regulamin portalu

Poprzez przesyłanie treści tekstowych, opinii, zdjęć i filmów oraz dodawanie komentarzy i postów, użytkownicy wyrażają zgodę na nieodpłatne publikowanie tych treści na stronach portalu www.swietochlowicki.pl

Nawigacja

Nasza społeczność