Po sesji,  która się nie odbyła... komentarz stowarzyszenia Przyjazne Świętochłowice

W związku z kuriozalną sytuacją, jaka miała miejsce 6 lipca br., gdy na zwołanej na wniosek Prezydenta Miasta sesji nadzwyczajnej pojawiło się zaledwie 8 z 21 radnych, postanowiliśmy zapytać o ocenę sytuacji osoby postronne, aczkolwiek na bieżąco przyglądające się rozgrywkom politycznym w mieście. Jako pierwszy na pytania odpowiedział Daniel Beger, reprezentant Stowarzyszenia Przyjazne Świętochłowice.

 

1. PYT: Jaki Pana zdaniem był cel zwołania przez Prezydenta sesji nadzwyczajnej?

ODP: Analizując materiały, jakie trafiły do radnych, w porządku obrad jako pierwsza została uwzględniona konieczność podjęcia uchwały w sprawie emisji obligacji. Zatem należy uznać, że celem zwołania sesji było kolejne zaciągnięcie zobowiązań finansowych przez Świętochłowice, a mówiąc wprost zaciągnięcie kredytu na 4 mln zł.

2. PYT: W opinii Pana Prezydenta, którego mogliśmy obejrzeć w emocjonalnym wystąpieniu podczas tej sesji-niesesji, podstawowym celem zwołania sesji była konieczność niesienia pomocy spółce MPGK.

ODP: Radni otrzymali 49 stron materiałów. Nie ma w nich ani razu mowy o MPGK. Zresztą dokumenty są do wglądu. Niebawem porządek obrad powinien również znaleźć się na stronie BIP urzędu, gdzie będzie można to zweryfikować.

3. PYT: Ale według Pana Prezydenta chodziło wyłącznie o przesunięcia pomiędzy różnymi kategoriami wydatków w budżecie...

ODP: Na ostatnich kilku sesjach temat przesunięć w budżecie był poruszany, głównie przez Zbyszka Nowaka. Z jego wypowiedzi można wnioskować, że radni nie mają żadnych dodatkowych informacji na temat przesunięć w budżecie. Dostają projekty uchwał bez objaśnień: co, z jakich kosztów, na co jest przesuwane. Dane te są znane wyłącznie Panu Prezydentowi i jego najbliższym współpracownikom w urzędzie. Rolę radnych sprowadzają do maszynki do głosowania, którzy ślepo zatwierdzają działania włodarzy. Po minach radnych proprezydenckich widać podczas głosowań, że informacje o przesunięciach są dla nich, delikatnie rzecz ujmując, niezrozumiałe. Ale w ten sposób nie zarządza się miastem, bo później konsekwencją jest właśnie to, że radnym wciska się projekt uchwały o zaciągnięciu kolejnego kredytu, a wieści się mieszkańcom, że zwołuje się sesję w zupełnie innym celu. Zresztą nawet Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach już nie raz wypowiadała się na ten temat. Pod koniec 2014 roku mieliśmy sytuację, gdzie subwencja oświatowa z budżetu państwa została wykorzystana przez okres świąteczny na pokrycie bieżących wydatków urzędu, czyli w zupełnie innym celu niż na to była przewidziana, co spotkało się z ostrą krytyką RIO. Tak się nie zarządza finansami publicznymi!

4. PYT: Na sesji pojawił się przedstawiciel związków zawodowych MPGK, który wyrażał nadzieję, że radni pomogą w sprawie, o którą prezydent tak walczy dla spółki, a tym samym będzie możliwość załatwienia podwyżek dla pracowników.

ODP: Odnoszę wrażenie, że pojawienie się tego pana na mównicy było wielkim zaskoczeniem nie tylko dla obecnych na spotkaniu radnych, ale i dla niego samego. Prowadząca spotkanie wiceprzewodnicząca Gerda Król, miała nietęgą minę, gdy ów pan wyskoczył niemal zza jej pleców. Zaskoczony nie był tylko Pan Prezydent, stąd wnioskuję, że wszystko było zaaranżowane przez określone grono osób. Zresztą proszę zwrócić uwagę na obecność grup zaproszonych na sesję. Ale to opozycji się wytyka, że prowadzi jakieś gierki. Cóż za obłuda! Niemniej nawet Pan Prezydent podczas swojego wystąpienia twierdził, że pieniądze mają być na projekt z przetargu, który pozwoli funkcjonować spółce w kolejnych miesiącach. Nie było tam żadnej mowy o podwyżkach.

5. PYT: Kolejna sesja została zwołana na 11 lipca. Czy się odbędzie?

ODP: Jestem przekonany, że jedna, jak i druga strona ma już określony plan działania. Nie chcę nikogo bronić, ale na dwie kwestie chciałbym zwrócić uwagę. Po pierwsze: radni to też ludzie, zresztą spora część pracująca w budżetówce. Mogą mieć zaplanowane od miesięcy urlopy. Po drugie: wyniki przetargu pn. „Odbiór selektywnie zebranych odpadów komunalnych oraz zielonych odpadów komunalnych ze wszystkich nieruchomości, na których zamieszkują i nie zamieszkują mieszkańcy położonych w granicach administracyjnych Gminy Świętochłowice” zostały ogłoszone 16 czerwca, czyli trzy tygodnie temu. Ponieważ w przetargu uczestniczył tylko jeden oferent, czyli MPGK w konsorcjum z Tonsmeier Południe Sp. z o.o., Pan Prezydent miał prawo skorzystać z zapisów Art. 94 ust.2 ustawy Prawo Zamówień Publicznych i podpisać umowę w terminie krótszym niż 10 dni od opublikowania wyników. Umowa prawdopodobnie przeleżała dwa tygodnie u Pani Sekretarz. Dokument na pewno był przygotowany, bo problem śmieci ciągnie się od lat. . Zatem ostatnią sesję można było zwołać w trybie nadzwyczajnym już 23 lub 24 czerwca, kiedy wszyscy radni byli na miejscu. Przypuszczam jednak, że otoczenie Pana Prezydenta zorientowało się, iż nie posiada wystarczających środków na bieżące funkcjonowanie urzędu i jednostek podległych, co wymagało dodatkowych dni zwłoki na przygotowanie uchwały w sprawie emisji obligacji. Poza tym w tym czasie Pan Prezydent zajęty był otwieraniem festynów, świętowaniem, na które trzeba było wydać mnóstwo publicznych pieniędzy. Stąd sprawa zwołania sesji przeciągnęła się do 30 czerwca. Nagłaśnianie problemów MPGK jest tylko przykrywką w grze, w której po raz kolejny uwidacznia się niechlujne zarządzanie finansami publicznymi przez Pana Prezydenta. Na podstawie tych argumentów, łatwo dojść do wniosku, kto tak naprawdę lekceważy problemy Miasta i MPGK.

10-07-2016 admin 2562

 

Komentując treści w portalu Świętochłowicki.pl użytkownicy akceptują regulamin i politykę prywatności portalu. Redakcja zastrzega sobie prawo do edycji lub usuwania treści niezgodnych z prawem lub regulaminem, naruszających dobre imię właścicieli lub redakcji oraz podszywających się pod zarejestrowanych użytkowników.

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Jak czytam to wyzej to ogarnia mnie śmiech!!!Najważniejsze jest te 40 groszy w ofercie na ponad 9 milionów!!!To są kpiny!!!
    Z jednej strony obligacje na 4 miliony , a tu taka dokładna kalkulacja i te 40 groszy na końcu jak dowód i potwierdzenie na precyzji postępowania!!!
    • miastem rzadza dilerzy i hochrztaplerzy a każda inwestycja to przekret.....
    • Tylko kto do tej dymisji ich zmusi?Sami się nie podadzą!
    • jedyne rozwiązanie dymisja Prezydenta z jego kolesiami, natychmiastowe odwołanie sekretarz miasta, zarząd komisaryczny, rozliczenie Kaliny
  • Z tą ekipą nic się nie zmieni o sorki pomyłka zapomniałem jedyne co się zmieni to dług!Wzrośnie oczywiście!
  • Nie przekonują mnie tłumaczenia, że radni nie mogli stawić się na sesji,a bo mieli zaplanowane urlopy. Niestety, bycie radnym to ZASZCZYT I OBOWIĄZEK. W ramach tego ZASZCZYTNEGO OBOWIĄZKU radni MUSZĄ liczyć się z tym, że może zajść taka KONIECZNOŚĆ, że dla dla dobra miasta będą zmuszeni poświęcić jakąś część życia osobistego. Ot chociażby przerwać urlop. Ryzyko wpisane w wykonywanie "zawodu" radnego.

    Inna sprawa, że przy dobrze zorganizowanej pracy Urzędu Miasta i Rady Miejskiej, konieczność zwołania sesji nadzwyczajnej w okresie wakacyjnym, może być uzasadniona tylko zdarzeniami losowymi. NIEKOMPETENCJA i NIEUDOLNOŚĆ to nie są zdarzenia losowe.

    Konieczność zwołania sesji nadzwyczajnej jest wynikiem niekompetencji. Więc "utrata zaufania" Pana Prezydenta do Pani Skarbnik Miasta i do CAŁEGO "Kierownictwa" MPGK jest "oczywistą oczywistością", i to NATYCHMIASTOWA jeszcze przed rozpoczęciem sesji nadzwyczajnej.

    Nie może być tak, że zdezorientowana i rozgoryczona załoga MPGK jest "pionkiem w grze" cynicznych polityków i nieudolnych "menedżerów". A tym bardziej mieszkańcy Świętochłowic, nie mogą być zakładnikami MPGK.

    Więc Pani Skarbnik i CAŁE "Kierownictwo" MPGK "na zielona trawkę" i to NATYCHMIAST, natomiast radni JAK NAJSZYBCIEJ na salę sesyjną "załatwić sprawę" MPGK. Jeżeli jest tak jak utrzymuje Pan Prezydent, że to sprawa do rozwiązania "od ręki", bez dodatkowego obciążenia dla finansów miasta.

    Co do dalszego zadłużania miasta, to sprawa jest bardziej skomplikowana. Po pierwsze na stanowisko Skarbnika Miasta jest pilnie potrzebna Osoba Kompetentna. Po drugie trzeba JASNO i RZETELNIE przedstawić FAKTYCZNY stan finansów miasta. Myślę, że wielu mieszkańców niepokoi "model rozwoju" Świętochłowic. "Igrzyska" zamiast "chleba". Nie mamy praktycznie żadnego "chleba" (nowych zakładów pracy, a co za tym idzie miejsc pracy), a wszystko mają zastąpić "igrzyska" (Muzeum, basen, żużel). Owszem "igrzyska" są bardzo przyjemne, może i potrzebne, ale nie są konieczne. ABSOLUTNIE KONIECZNY jest tylko "chleb".

    Czy "igrzyska" zapewnią trwałe finansowanie samych "igrzysk" i czy "igrzyska" zapewnią mieszkańcom Świętochłowic "chleb"? Czy Muzeum, basen, żużel są/będą dochodowe? Czy potrafią wyjść przynajmniej na zero Czy tworzą miejsca pracy dla mieszkańców Świętochłowic? Z czego będziemy dopłacać do muzeum, basenu, żużla jeśli zajdzie taka potrzeba? Czy mamy jakieś "widoki" (nie fatamorgana) na stworzenie w większej ilości, stabilnych miejsc pracy na Świonach

    Oczekuję więc konkretnej debaty (na sesji RM i nie tylko), popartej faktami o obecnej kondycji finansowej miasta i realnych perspektywach na przyszłość.
  • Jako sie rzekło : "Sesja została zwołana ze względu na jednom, podstawowom uchwałem". W jakim trybie z mównicy zabrał głos czynnik społeczny w postaci pracownika MPGK???
  • Bardzo dobre i merytoryczne podsumowanie

copyright (c) 2013 - 2015 Przegląd Świętochłowicki     •     wszelkie prawa zastrzeżone     •     Regulamin portalu

Poprzez przesyłanie treści tekstowych, opinii, zdjęć i filmów oraz dodawanie komentarzy i postów, użytkownicy wyrażają zgodę na nieodpłatne publikowanie tych treści na stronach portalu www.swietochlowicki.pl

Nawigacja

Nasza społeczność