Życie klasztorne kwitło też w Świętochłowicach

Życie klasztorne kwitło też w Świętochłowicach

Świętochłowice to nie Sandomierz, Kraków czy Gniezno. Kościołów ci u nas raptem sześć, a klasztor jeden. Czy było kiedyś inaczej? Właściwie to nie, gdyż w dziejach obecnych Świętochłowic znaczącą rolę odegrały tylko siostry boromeuszki, które najwcześniej pojawiły się w Lipinach, bo w roku 1862, a sprowadzono je z klasztoru w Trzebnicy. Zadomowiły się przy szpitalu hutniczym i służyły pomocą chorym i biednym. Prowadziły też kuchnię, opiekowały się dziećmi, organizowały kursy.

Leonid Breżniew też był w Świętochłowicach

Leonid Breżniew też był w Świętochłowicach

Dawne, przemysłowe Świętochłowice były „na szlaku” ówczesnych wielkich tego świata, czyli polityków, jak i niegdysiejszych (tu użyjmy współczesnego określenia) celebrytów. Wychodzono z prostego założenia, że robotnicza brać, lejąca pot w hutach, kopalniach musi mieć wrażenie bliskości z wielkimi. Wrażenie, gdyż ci wielcy nie mieli zwykle większego pojęcia, gdzie są czy przejeżdżają.

W Świętochłowicach restauracji było bez liku

W Świętochłowicach restauracji było bez liku

Tytuł z pewnością jest prowokujący, lecz prawda jest taka, że współczesne Świętochłowice skąpią nam ładnych restauracji czy kawiarń. Jednak mieszkańcy nie narzekają, gdyż miasta ościenne oferują za to bardzo szeroki wybór. Dlatego też z nostalgią sięgamy do okresu międzywojnia, gdy centrum obecnego miasta oraz wszystkie jego teraźniejsze dzielnice „usiane były” licznymi wszelkiego typu restauracjami, gdzie też można było wypić kawę czy herbatę. Dowodzą tego choćby dawne widokówki. 

Świętochłowickie migracje na przestrzeni lat

Świętochłowickie migracje na przestrzeni lat

Z chwilą obumierania przemysłu ciężkiego w Świętochłowicach zaczęła maleć liczba mieszkańców tego miasta. Spora grupa wróciła w rodzinne strony porzucając hotele robotnicze, tymczasowe mieszkania, a nawet wyjeżdżając z założoną tu rodziną. Zawsze bowiem przemysł warunkował rozwój Świętochłowic i jej dzielnic. Spójrzmy, jak kształtowało się to na przestrzeni lat.

Historia świętochłowickich kościołów

Historia świętochłowickich kościołów

Czy nasi przodkowie byli religijniejsi od nas? Czy wiara stanowiła istotny akcent w ich życiu? Na pewno tak. Dlatego też po zapewnieniu sobie dachu nad głową, kąta do spania, myślano zawsze o wybudowaniu kościoła, wszak jednym z elementów scalających daną wspólnotę jest wiara, której istotnym akcentem jest świątynia.

Patronują świętochłowickim ulicom - kontrowersyjni patroni

Patronują świętochłowickim ulicom - kontrowersyjni patroni

Bardzo złośliwe powiedzonko mówi, iż są osoby, co ze wsi wyszły, lecz wieś z nich nie. To samo można kąśliwie powiedzieć o czasach PRL, w których przyszło ludziom starszego pokolenia żyć. Czas pokazuje, że wielu z sentymentem wspomina ten okres, nie zawsze uświadamiając sobie, iż ciepłe wspomnienia związane są bardziej z czasem młodości, a nie warunkami życia.

Był cynkowy potentat - Huta Silesia w Lipinach

Był cynkowy potentat - Huta Silesia w Lipinach

Była potężnym przedsiębiorstwem, w okresie swej największej świetności stan zatrudnienia wynosił tam 18000 ludzi, a od początku działalności w XIX wieku miała niebagatelny wpływ na rozwój branży cynkowej w Polsce i Europie. Mowa o hucie cynku „Silesia”, która przez lata dawała zatrudnienie i tym samym podstawę bytu mieszkańcom Lipin i nie tylko.

copyright (c) 2013 - 2015 Przegląd Świętochłowicki     •     wszelkie prawa zastrzeżone     •     Regulamin portalu

Poprzez przesyłanie treści tekstowych, opinii, zdjęć i filmów oraz dodawanie komentarzy i postów, użytkownicy wyrażają zgodę na nieodpłatne publikowanie tych treści na stronach portalu www.swietochlowicki.pl

Nawigacja

Nasza społeczność