Świętochłowickie migracje na przestrzeni lat
Na zdjęciu popularna Mijanka. Lata 30-te XX wieku

Z chwilą obumierania przemysłu ciężkiego w Świętochłowicach zaczęła maleć liczba mieszkańców tego miasta. Spora grupa wróciła w rodzinne strony porzucając hotele robotnicze, tymczasowe mieszkania, a nawet wyjeżdżając z założoną tu rodziną. Zawsze bowiem przemysł warunkował rozwój Świętochłowic i jej dzielnic. Spójrzmy, jak kształtowało się to na przestrzeni lat.

 

Wzmianki o Chropaczowie, obecnej dzielnicy Świętochłowic, sięgają końca XIII wieku, zaś samych Świętochłowic wieku XIV. W roku 1783 Świętochłowice liczyły 151 mieszkańców, zaś Chropaczów 141. W roku 1867 (spis z 3 XII) w Świętochłowicach żyło 3692 osób, a w Chropaczowie (z Lipinami) 5423, a w roku 1871 analogicznie 5200 i 7029 (razem 12229), by w roku 1875 wzrosnąć łącznie do 14820 (ponad 21%). Demografowie zauważają, że Świętochłowice chłonęły ludzi z zewnątrz, lecz też oddawały osoby, które szukały miejsca gdzie indziej, a konkretnie pracy z mieszkaniem.

Przez lata przemysłowe Świętochłowice nie były miastem, gdyż prawa miejskie zyskały dopiero w roku 1951, odbierając takowe aspiracje Lipinom i Chropaczowowi, które zostały sprowadzone do rangi dzielnic. Teraz jesteśmy miastem, i to w randze powiatu, lecz nie powinniśmy się wstydzić, iż nasze korzenie są typowo wiejskie. Wszak ziemie obecnych Świętochłowic, a także okolic to były tereny typowo rolnicze. Mieliśmy (i ponownie mamy) niewielki tego ślad w nazewnictwie. Jest bowiem ulica Polna, którą swego czasu w porywie proletariackiego wzdęcia nazwano Przodowników Pracy, by wyprzeć nie tak dawną „wiejskość”. Na szczęście rozsądek spowodował powrót do starej nazwy.

Zatem Świętochłowice to była wieś, która przez dziesiątki lat zbytnio się nie rozwijała. W XVII wieku żyło w niej 21 chałupników oraz 36 zaciążników. Wzrost liczby mieszkańców przypadł na przełom XVIII/XIX wieku. W roku 1773 było, wspomnianych już, 151 mieszkańców gminy, ale w roku 1860 to już 3437 osób. Rozkwit tej wiejskiej osady spowodowany był rozwojem przemysłu.
Z czasem także wyodrębniła się jedna główna ulica w tzw. Wielkich Świętochłowicach. Była to wytyczona droga wiejska z rozlokowanymi wzdłuż niej zagrodami osadników i ukształtowanym układem pól. Wszystko to spowodowało, iż Świętochłowice nie doczekały się rynku i wiodącej od niego uporządkowanej zabudowy. Była za to jedna główna ulica, czyli dzisiejsza ulica Wyzwolenia (Długa, Langestrasse), za nią pola, gospodarcza zabudowa. Ślady „wiejskości” były widoczne przez lata. Jeszcze w latach 30. XX wieku w Świętochłowicach, Lipinach i Chropaczowie prężnie działały związki hodowców drobiu i królików, rozwijało się ogrodnictwo. W gospodarstwach (nawet w chlewikach przy familokach) notowano hodowlę świń, kóz. Liczne były gospodarstwa z krowami i końmi.

1 stycznia 1930 roku w Świętochłowicach zamieszkiwało 30110 osób, w Lipinach 18519, Chropaczowie 14230. „Monografia Powiatu Świętochłowickiego” z roku 1931 zauważa, że w gminie jest spory odsetek ludności przyjezdnej, która do soboty pracuje w przemyśle, przebywa w gminie, a w sobotę wyjeżdża w rodzinne strony. Taką grupę określano mianem ludności niestałej lub półstałej. Czytamy o nich: „Robotnicy tacy to przeważnie małorolni, którzy w powiatach rolniczych Śląska albo i poza Śląskiem posiadają kilka albo kilkanaście mórg pola, którego plon nie starczy na utrzymanie rodziny.” Z kolei inną grupę stanowili tzw. „fasani” (od niemieckiego fass an – chwytaj, trzymaj), czyli robotnicy sezonowi, przeważnie niewykwalifikowani, zatrudnieni (chwytający się) do wykonania konkretnych prac. Mieszkali w gminie, a po zakończeniu pracy (umowy) wyjeżdżali.

„Monografia” precyzuje nam, iż w 1930 roku w gminach Świętochłowice i Nowe Hajduki były 63 gospodarstwa rolne (na 36 265 mieszkańców), a zawodowo rolnictwem trudniło się tam 19 osób, zaś dorywczo 63. W Lipinach w grupie rolnictwo, leśnictwo i ogrodnictwo wykazano 1 osobę, a w Chropaczowie 4.

Wspominana „Monografia…” podaje, że główną przyczyną migracji ludności w powiecie świętochłowickim i samych Świętochłowicach była chęć uzyskania pracy i mieszkania w pobliżu miejsca pracy. Można mniemać, iż te priorytety nie zmieniły się po czas obecny. Dlatego też największy przyrost mieszkańców notowano w wieku XIX, w okresie powstawania kluczowych zakładów, czyli hut i kopalń. Te bowiem było stać na budowę domów mieszkalnych. Zauważamy, że zachwianie w przyroście zanotowano po przyłączeniu terenów obecnych Świętochłowic do Niemiec. Wówczas to wyjechało kilkaset osób narodowości niemieckiej. Dokładne dane z drugiego półrocza 1930 roku podają, że w Lipinach osiedliły się 303 osoby przybyłe z innych gmin powiatu świętochłowickiego, w Chropaczowie 161, a w Świętochłowicach 215. Analogicznie do tych miejscowości z innych województw przybyło: 30, 150 i 146 osób. Zaś z zagranicy odpowiednio: 40, 187 i 72 osoby. Tu możemy dodać, iż pojawiali się z Belgii, Francji i Niemiec w Chropaczowie, w Lipinach z Francji, Niemiec, Belgii, Austrii, Czechosłowacji, Rumunii i… Gdańska (wszak wolnego miasta), zaś w Świętochłowicach z Belgii, Francji i Niemiec, Austrii, Rumunii, Gdańska. W tym samym czasie z Chropaczowa wyprowadziło się 167 osób, z Lipin 260 (pierwsze miejsce w powiecie), a z Świętochłowic 225 mieszkańców (trzecie miejsce w powiecie). Jako ciekawostkę podamy, iż 1 mężczyzna z Lipin, wyznania mojżeszowego, wyjechał do USA.

W okresie międzywojennym liczba ludności z terenu obecnych Świętochłowic zwiększyła się  z 45974 w roku 1918 do 56626 w roku 1939, a więc o 10652 osoby. Jedną z przyczyn był odpływ ludności niemieckiej i napływ ludności polskiej. Z kolei lata wielkiego kryzysu to gwałtowne szukanie miejsc pracy na innym terenie. Stąd tzw. ujemne saldo wędrówek ludności w latach 1931-1939. Następnie z chwilą wybuchu drugiej wojny światowej następuje odpływ ludności polskiej z gminy. W latach po II wojnie światowej Świętochłowice notowały spory przyrost mieszkańców, bowiem przemysł potrzebował ludzi. Ci zaś przybywali chętniej tam, gdzie można było dostać mieszkanie. Budowano zatem nowe osiedla mieszkaniowe, gdzie przybywali ludzie nie tylko z innych dzielnic miasta, gmin sąsiednich, dalszych lub bliższych, lecz nawet z zupełnie innych województw. Najlepszym tego przykładem są nasze Piaśniki. To zaś powodowało ogromne wymieszanie kulturowe widoczne m.in. w tradycjach, zwyczajach.
                                                                                                       (map)

22-03-2016 admin 2067

 

Komentując treści w portalu Świętochłowicki.pl użytkownicy akceptują regulamin i politykę prywatności portalu. Redakcja zastrzega sobie prawo do edycji lub usuwania treści niezgodnych z prawem lub regulaminem, naruszających dobre imię właścicieli lub redakcji oraz podszywających się pod zarejestrowanych użytkowników.

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Aktualnie te ostatnie wyborcze migracje są poddane kontroli.
  • bywaja jeszcze migracje przed wyborami takie migracje daja 3-5 punktow procentowych

copyright (c) 2013 - 2015 Przegląd Świętochłowicki     •     wszelkie prawa zastrzeżone     •     Regulamin portalu

Poprzez przesyłanie treści tekstowych, opinii, zdjęć i filmów oraz dodawanie komentarzy i postów, użytkownicy wyrażają zgodę na nieodpłatne publikowanie tych treści na stronach portalu www.swietochlowicki.pl

Nawigacja

Nasza społeczność