Był cynkowy potentat - Huta Silesia w Lipinach
1857 r. powstaje kombinat cynkowy Silesia, opis i zdjęcie za: 700lat.swietochlowice.pl

Była potężnym przedsiębiorstwem, w okresie swej największej świetności stan zatrudnienia wynosił tam 18000 ludzi, a od początku działalności w XIX wieku miała niebagatelny wpływ na rozwój branży cynkowej w Polsce i Europie. Mowa o hucie cynku „Silesia”, która przez lata dawała zatrudnienie i tym samym podstawę bytu mieszkańcom Lipin i nie tylko.

 

Utworzona została w połowie XIX w. przez połączenie kilku mniejszych hut. Była jednym z większych kombinatów hutnictwa cynkowego w Europie w XIX i na początku XX w. Do dziś zachowała się po tej hucie jedynie zachodnia część kompleksu, czyli zespół zabudowań walcowni z urządzeniami.

Przypomnijmy, że początek rozwoju hutnictwa cynku na terenach Lipin datujemy na 1825 rok. Pierwszym tego typu zakładem była tu huta „Dawida”, którą w 1826 roku wykupił hrabia Henckel von Donnersmarck. Zysk był, zatem w 1847 roku założył drugą, większą, a nazwał ją „Constancia” (figuruje też jako „Konstancja“) z 20 piecami destylacyjnymi oraz, w latach 1852-1853, identyczną „Gabor”. Przy współudziale kapitału francuskiego i belgijskiego w 1857 roku powstała Śląska Spółka Akcyjna Kopalń i Hut Cynku w Wrocławiu (Schlesische Aktiengesellschaft für Bergbau und Zinkhüttenbetrieb), której założycielem i głównym udziałowcem był Gwidon Henckel von Donnersmarck, która nabyła od niego wszystkie zakłady. W dalszej kolejności osadziła tu przedstawicieli swej dyrekcji, a później wybudowała następne huty cynku (łącznie powstało ich dziewięć), z których każda posiadała po 20 pieców destylacyjnych.

Zakłady te stały się jednymi z największych producentów cynku, dając w 1861 roku 11,4 tys. ton, osiągając wkrótce 25% udziału w produkcji spośród wszystkich hut cynku. W tym czasie, czyli w 1859 r. zatrudnionych było tu już 709 osób.

Tak rozbudował się swoisty kombinat, który przybrał nazwę „Silesia”. Dla zapewnienia mu potrzebnej ilości węgla spółka zakupiła w latach 1872-1873 resztę udziałów w kopalniach rejonu Lipin, by w 1875 połączyć je w jedną kopalnię „Matylda”. Potem firma w Lipinach przyjęła nazwę: Zakłady Cynkowe Silesia.

W 1859 r. uruchomiono w tym zakładzie walcownię cynku o napędzie parowym, która przed I wojną światową uchodziła za jedną z największych w Europie. Pracujący tu ludzie żyli jednak w skrajnie złych warunkach. Wielu hutników, z braku mieszkań, zamieszkiwało z rodzinami w komorach znajdujących się pod piecami hutniczymi. „Nory te, znajdujące się poniżej poziomu ziemi, bardzo często zalewała woda, stale było w nich nieznośnie gorąco, do 37,50 C. Przed „mieszkania“ te wysypywano z pieców hutniczych popiół. O podobnej sytuacji donosiło w 1879 roku jedno z urzędowych sprawozdań: Zarząd przedsiębiorstw hrabiego Gwidona Donnersmarcka uważa za celowe, aby zatrudnionym w hucie „Thurzo“ robotnikom wynajmować przeważnie nisko położone wilgotne pomieszczenia, przerobione z dawnej prażalni, podczas gdy górne, suche części przeznacza się na przechowywanie mufli. Ciągle jeszcze zatrudnia się dzieci poniżej 12 lat” - pisze Kazimierz Popiołek w Historii Śląska.

Nadmieńmy, że w Katowicach-Wełnowcu została wybudowana w roku 1873 przez ówczesnego właściciela tych terenów księcia Hugo Hohenlohe-Oehringena inna huta cynku. W roku 1889 uruchomiono w tej hucie walcownię blach cynkowych, którą ciągle unowocześniano produkując oprócz blach na pokrycia dachowe, blachy dla cynkografii, litografii oraz innych zastosowań. Huty cynku w Lipinach i Wełnowcu przyczyniły się w dużym stopniu do rozwoju gospodarczego ziem polskich i stanowiły w pierwszym okresie po uzyskaniu niepodległości przez Polską jedno z głównych ogniw przemysłu metali nieżelaznych.

Lipińska „Silesia” w 1912 roku osiągnęła apogeum produkcji cynku (35,6 tys. ton), przodowała też w wytwarzaniu niektórych wyrobów. Wzrost produkcji wymuszał konieczność komunikacji pomiędzy poszczególnymi halami (hutami). Służyła temu m.in. rozbudowana sieć kolei wąskotorowych.

W 1961 roku ówczesne Zakłady Cynkowe Silesia w Świętochłowicach Lipinach oraz Zakłady Cynkowe Wełnowiec w Katowicach utworzyły jedną wspólną firmę pod nazwą Zakłady Cynkowe Silesia w Katowicach. W 1984r. zmieniono ich nazwę na Zakłady Metalurgiczne „Silesia”, które od 1 lipca 1996r. stały się jednoosobową Spółką Skarbu Państwa. 1 kwietnia 1997r. inwestorem strategicznym został Impexmetal S.A., który nabył 75% kapitału akcyjnego firmy. W wyniku przekształceń restrukturyzacyjnych w latach 1998 – 2000 zakład w Lipinach zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej, a produkcję jego głównego wyrobu (stopów odlewniczych) przeniesiono do walcowni w Wełnowcu. W I kwartale roku 2000 zaprzestano produkowania cynku rektyfikowanego. W 2001 roku Zakłady Metalurgiczne Silesia wykupiła spółka MetalCo. Z oficjalnej strony zakładu dowiadujemy się, że „Spółka, która obecnie nosi nazwę ZM Silesia SA stała się przedsiębiorstwem o profilu działalności nastawionym na przetwórstwo cynku. W 2007r. nastąpiło połączenie ZM Silesia SA z Hutą Oława, producentem bieli cynkowej, minii i glejty ołowianej oraz tlenku kadmu. Aktualnie produkcja zakładu w Katowicach to cztery główne grupy produktowe: blacha cynkowo-tytanowa, drut cynkowy i cynkowo-aluminiowy, odlewnicze stopy cynku oraz anody cynkowe”.

Zatem „Silesia” to już przeszłość, a tereny po dawnej hucie w Lipinach pobudzają wyobraźnię. Są tzw. żywym plenerem do wykorzystania w produkcji filmowej. Dokonano zresztą ich opisu, który informuje, że „w środkowej i wschodniej części terenu znajdują się pozostałości po wcześniejszych zabudowaniach m.in. zlikwidowanej cynkowni I i II. Zespół budynków to większości obiekty murowane z cegły ceramicznej i kamienia łamanego, wyłącznie ceglane lub wzniesione w konstrukcji szkieletowej ze stali z wypełnieniem ceramicznym. Wszystkie budynki charakteryzuje plan prostokąta wydłużonego w osi południowej. Okna zamknięte łukiem pełnym lub w formie prostokątów, zgrupowane w osiach elewacji lub występujące pojedynczo. W zachodniej części zakładu na wysokości bramy wjazdowej zlokalizowany został budynek walcowni. Bryła budynku w transpozycji układu bazylikowego, została przedłużona od strony zachodnie dobudówką, od frontu flankowana jest dwoma wieżami. Od wschodu przylega kotłownia walcownia I. Budynek posiada bryłę zwartą i 1-kondygnacyjną. W części wschodniej widoczna partia cylindrycznego komina wraz z zasobnikami, kanałem dymnym i ekonomizerem, do południowowschodniej części przylegają dwie niewielkie dobudówki. Od północy w ciągu kotłowni zlokalizowany jest warsztat mechaniczny cynkowni kryty dachem 2-spadowym. Rzut budynku analogiczny do poprzednich, z wyjątkiem wycięcia w narożniku pn-zach., gdzie dobudowano niewielką partię. Budynek centrali elektrycznej obecnie kotłowni gazowej zlokalizowany został w obrębie walcowni i kotłowni, od południowego zachodu sąsiaduje z dawną łaźnią”.

(map)

14-11-2014 4845

 

Komentując treści w portalu Świętochłowicki.pl użytkownicy akceptują regulamin i politykę prywatności portalu. Redakcja zastrzega sobie prawo do edycji lub usuwania treści niezgodnych z prawem lub regulaminem, naruszających dobre imię właścicieli lub redakcji oraz podszywających się pod zarejestrowanych użytkowników.

Dodaj komentarz

copyright (c) 2013 - 2015 Przegląd Świętochłowicki     •     wszelkie prawa zastrzeżone     •     Regulamin portalu

Poprzez przesyłanie treści tekstowych, opinii, zdjęć i filmów oraz dodawanie komentarzy i postów, użytkownicy wyrażają zgodę na nieodpłatne publikowanie tych treści na stronach portalu www.swietochlowicki.pl

Nawigacja

Nasza społeczność