Jak powstawały świętochłowickie osiedla mieszkaniowe
Powstaje osiedle

Powojenne lata to duży napływ siły roboczej do świętochłowickich zakładów pracy. Wielu z przyjezdnych stabilizowało swe życie osiadając na stałe w tym mieście. Potrzeba nowych mieszkań była więc ogromna.

 

Wykorzystywanie starego budownictwa dla celów mieszkaniowych było niewystarczające i należało budować nowe domy. Nadzieje dla budownictwa upatrywano w ruchu spółdzielczym (najpierw przyzakładowym, potem miejskim). Wiemy, że np. przy Hucie Florian funkcjonowała już od roku 1958 Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa (RSM), która na przełomie lat 50. i 60. oddała osiedle mieszkaniowe na mijance, a w roku 1961 na powstałym nowym osiedlu przy ówczesnej ul. Nomiarki otrzymało mieszkania 50 rodzin hutniczych. Działania Spółdzielni wspomagane były przez Samodzielny Oddział  Wykonawstwa Inwestycyjnego oraz Dyrekcję Budowy Osiedli Robotniczych.

W latach pięćdziesiątych XX wieku wybudowano dwa osiedla: Kolonie Wieczorka i Waryńskiego, potocznie nazywane Koreą. To osiedle wielorodzinnych domów wybudowano dla pracowników kopalni „Polska” i huty „Florian”.
 
7 sierpnia 1959 roku na Zgromadzeniu Założycielskim podjęto decyzję o powołaniu Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej (MSM) w Świętochłowicach. Efekty były szybkie: 15 grudnia 1962 r. Spółdzielnia oddała do użytku pierwszych 36 mieszkań w budynku przy ul. Świerczewskiego, a także przy ul. Bytomskiej vis a vis dawnego kina. Od roku 1963 rozpoczęto budowę osiedla mieszkaniowego przy ul. Szpitalnej, wyburzając resztki tzw. świętochłowickiego zamku, a 1 IV tego roku MSM oddała przy ul. Polnej 21 budynek na 45 mieszkań.

Od 1965 roku powstawały domy przy ulicach Komandra i Nowowiejskiej, zaś od marca 1967 roku (stopniowo) na „Osiedlu Młodych”, na „tyłach” ulicy Wyzwolenia. U schyłku tego dziesięciolecia oddano też mieszkania w bloku u zbiegu ulic Bytomskiej i Wyzwolenia (po wyburzeniu ruin domu Stefana Piegzy), jak również osiedle mieszkaniowe przy ulicy Licealnej (dawna Niwka).

W latach 1966-1970 udział Spółdzielni w ogólnej puli budownictwa w mieście wynosił ponad 70%. W roku  1974 Spółdzielnia Mieszkaniowa rozpoczęła budowę osiedli Szpitalna-Gwarecka oraz Polna-Bytomska. Rekordowym okazał się rok 1979, kiedy do użytku przekazano 1147 mieszkań.

W książce „Centrum Świętochłowic“ zauważono, że „Oderwanie się od starego budownictwa, dążenie do nowoczesności, a przede wszystkim chęć posiadania „własnego kąta” odsuwały krytyczne spojrzenie na nowe mieszkania, które były ciasne, niewygodne i w większości budowane z płyt prefabrykowanych“.

W dokumentach dotyczących Piaśnik czytamy, że z powodu prowadzonej eksploatacji górniczej zabudowa terenów położonych na północ od ulicy Chorzowskiej miała być wstrzymana do 1956 roku. Potem dopuszczano możliwość budowy na części terenów pod warunkiem, że powstające domy nie przekroczą wysokość dwu kondygnacji i będą posiadać zabezpieczenia przed wystąpieniem szkód górniczych. Pozostałe piaśnickie tereny dopuszczano pod zabudowę od 1947 i 1952 roku.
 
W publikacji „Piaśniki - zarys dziejów kolonii, dzielnicy” czytamy: „Pod koniec lat pięćdziesiątych XX wieku (1957-1958) powstawały tu pierwsze  tzw. bloki mieszkalne, przy dzisiejszej ul. Zubrzyckiego 2, 4, 5, 6. Domy wzniesiono na planie zbliżonym do kwadratu, były nakryte dachami czterospadowymi, proste, tynkowane. Są charakterystyczne dla estetyki socrealizmu. Ten etap budowy osiedla zakończono prawdopodobnie w 1961 roku. W 1957 roku na Osiedlu Powstańców Śląskich oddano dwa pierwsze budynki mieszkalne, a do roku 1961 powstawały tu kolejne. Tu już nie było żadnego śladu finezji, gdyż były to prostopadłościenne bloki, z płaskimi dachami, o elewacjach poziomo przecinanych rzędami loggi balkonowych.    

W roku 1965 został zatwierdzony Plan Ogólny Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Świętochłowic opracowany przez miejscową Pracownię Urbanistyczną, w którym po raz pierwszy wymieniono Piaśniki jako odrębną jednostkę mieszkaniową z przeznaczeniem pod. wielorodzinne budownictwo mieszkaniowe. Przewidziano też, że obszar za szpitalem, z uwagi na walory klimatyczne zostanie przeznaczony pod budownictwo jednorodzinne. (…) Domki jednorodzinne zostały najprawdopodobniej wybudowane po roku 1980, ale istniejące przy ul. Podhalańskiej powstały wcześniej (po 1971 roku), zaś ich tradycyjna architektura może sugerować, że korzystano z projektów z lat wcześniejszych.

W marcu 1970 roku rozpoczęto budowę osiedla, które miało być największe w mieście i nosić imię XXX-lecia PRL. Pierwsze bloki oddano już po dwóch latach. (…) zostało usytuowane na zachód od ulicy Bytomskiej, za parkiem piaśnickim.
 
Najpierw więc powstało tzw. Osiedle Piaśniki I, a 9 VIII 1975 roku zakończono budowę Osiedla Piaśniki II usytuowanego w rejonie ulic Powstańców Śląskich, Korfantego, Krasickiego. Były to pięciokondygnacyjne bloki, z tzw. wielkiej płyty, w kształcie leżących prostokątów, rozplanowane w równoległych szeregach oraz 21 domów typu Elbis lub Domino o 4 kondygnacjach każdy. Następnie wzniesiono tu kilka wysokościowców (bloki 11- i 13- piętrowe przy dzisiejszych ulicach Krasickiego, Tatrzańskiej i Chorzowskiej). Inwestorem była Świętochłowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa. Domy te oddawano do użytku na przestrzeni lat 1977-1981”. Wolniej powstawała tzw. infrastruktura, obiekty użyteczności publicznej w postaci np. żłobka, przedszkola, szkoły, sklepów.

W niedalekim Chropaczowie powstało w latach 70. 80. nowe osiedle „Na Wzgórzu”, powstało też osiedle przy ulicy Węglowej, gdzie usytuowano osiedle szeregowych domków jednorodzinnych, stanowiące inne oblicze Chropaczowa.

W 1997 r. Huta „Florian” uzyskała pozwolenie na budowę trzech dwusegmentowych bloków mieszkalnych w tym rejonie (przy ul. Krasickiego 35-37, 39-41, 43-45), a w 1981 r. pozwolenie na budowę ostatniego dwusegmentowego bloku (ul. Krasickiego 47-49). Uzgodnienia w imieniu inwestora prowadziło Biuro Projektów Budownictwa Ogólnego „Miastoprojekt” Gliwice, projekty konstrukcyjne opracował zespół pod kierownictwem dr. inż. arch. Zbigniewa Danka, projekty architektoniczne - zespół autorski pod kierownictwem mgr. inż. Stanisława Mękickiego. Osiedle nosiło roboczą nazwę „Szyb Matylda II”. Bloki, również wielopłytowe, usytuowano wzdłuż zachodniej części ul. Krasickiego, równolegle do siebie, nieco ukośnie względem samej ulicy. Zamknęły one kompleks zabudowy Piaśnik od strony południowo-zachodniej.

W 1987 roku rozpoczęto budowę kolejnych nowych budynków (pod roboczą nazwą „Osiedle Piaśniki Centrum”) w rejonie ul. Wiosennej. Kompleksy wielkopłytowych, czteropiętrowych bloków otaczają wewnętrzne dziedzińce, tworząc złudzenie kwartałów zabudowy. W 1987 r. zaczęto budowę dwusegmentowego bloku przy ul. Tatrzańskiej 1a, b, c.

Realizowano też budowę osiedla domków jednorodzinnych przy ul. Krasickiego, Uroczysko. Oparto ją na projekcie opracowanym przez „Studio Atrium” S. C. Są to domki z wielospadowymi dachami w typie małego dworku, a zdaniem architektów stanowią dysonans w krajobrazie sąsiedniego blokowiska.

W połowie lat 70. w sąsiednich Lipinach także rozpoczęto budowę nowych osiedli mieszkaniowych. Zabudowa mieszkaniowa dzielnicy „przesuwała“ się w stronę Piaśnik i centrum. Zatarły się więc granice Lipin i Piaśnik. „Znawcy tematyki uznają współczesną zabudowę Piaśnik jako monotonną, oderwaną od tradycyjnej, lokalnej architektury. Zarzucają twórcom brak koncepcji urbanistycznej, gdyż za wyjątkiem domów przy ul. Wiosennej, bloki ustawione są w równoległych szeregach, a przy budowie wykorzystywano dostępne wolne przestrzenie. Brak tu porządnych parkingów, małej architektury, zieleńców (to rekompensuje na szczęście dawny park przyzamkowy oraz pobliska Skałka)”.

Na Zgodzie pod koniec lat pięćdziesiątych na Wzgórzu Hugona wydzielono działki budowlane pod budownictwo jednorodzinne i przystąpiono do pierwszych prac. Natomiast budownictwo wielorodzinne zyskało dzięki powstaniu Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej. Kopalnia Polska oraz ZUT Zgoda rozpoczęły wówczas wznoszenie kompleksu budynków mieszkalnych przy ulicach Krzywej, Prostej i Grunwaldzkiej. Przy ulicach Karola Marksa (teraz Hajduki), Komandra oraz Nowowiejskiej rozpoczęto budowę nowych osiedli mieszkaniowych. W latach 1970–1972 Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa w Świętochłowicach zrealizowała dużą inwestycję mieszkaniową przy ulicy Śląskiej (wówczas Nowowiejskiej). Na terenach byłej cegielni Falva wybudowano siedem bloków czteropiętrowych (sześć czteroklatkowych i jeden dziesięcioklatkowy), pawilon handlowo-usługowy, małą architekturę. W latach 1980–2000 w sąsiedztwie tego osiedla, z inicjatywy Kopalni Polska i inwestora prywatnego, powstały kolejne budynki wielorodzinne. Wiele prac wykonywano także w ramach tzw. czynów społecznych. W drugiej połowie XX wieku powstało Osiedle Słoneczne, czyli domki jednorodzinne i szeregowe. Te ostatnie wybudowane przez miejscową Spółdzielnię Mieszkaniową (lata 70.i 80. XX wieku), zaprojektowane przez architekta J. Heydę, oraz utrzymany w tym stylu dom wielorodzinny.                
(map)

Zdjęcia: Muzeum Miejskie w Świętochłowicach, Spółdzielnia Mieszkaniowa

18-11-2014 5998

 


Jak powstawały świętochłowickie osiedla mieszkaniowe -  na zdjęciu osiedle Wiślan Jak powstawały świętochłowickie osiedla mieszkaniowe - na zdjęciu osiedle Na Wzgórzu

Komentując treści w portalu Świętochłowicki.pl użytkownicy akceptują regulamin i politykę prywatności portalu. Redakcja zastrzega sobie prawo do edycji lub usuwania treści niezgodnych z prawem lub regulaminem, naruszających dobre imię właścicieli lub redakcji oraz podszywających się pod zarejestrowanych użytkowników.

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Szukam dlaczego Korea Nazywa się Korea z czego to się wzieło ?
  • Obaj sie nadają do Arkham Asylum i jeszcze wielu innych. Żeby nie było niejasności, mam takie same zdanie o PiS jak o PO...
    • Jeżeli tak trzeba Jako dyrektor placówki, bo kto inny lepiej upilnuje niesfornego pacjenta Szalonego Stefana herbu Szczaw, niż dawny kolega
      Oczywiście tydzień PO tym, jak jak na swoim miejscu, czyli (tutaj takie małe niedomówienie) POsadowią tych co wiesz...
    • Mam nadzieję,że Antek wyląduje w końcu tam gdzie jego miejsce, czyli w zakładzie dla obłąkanych...
    • Niestety Antek Rozpylacz ma huk roboty w tym Ministerstwie, które uznało, że Nasz Jaśnie Pan nie zasłużył na złoty medal
      Ale nie martw się, POdobno już niedługo Szeryf Zbynio POchwyci "niegrzecznych" za POślednie ziebro
      Więc co "niektórym" dla POdniesienia ciśnienia nie będzie już POtrzebna kawa z "zaczarowanego expresu"
    • A, Ty jełopie masz ból [*****] o ten express ? Sprowadź Antka Maciora, to powoła komisje sledczą czyj jest express i ile kosztował, jełopie...
    • Jak to napisałeś Krzysiek? Jełopie?
      Otóż zgodnie z polskim i nie tylko prawem właścicielem nieuchomości jest ta osoba prawna lub fizyczna która widnieje w odpowiednim dziale księgi wieczystej prowadzonej przez sąd dla danej nieruchomości. A właścicielem zarówno Tawerny jak i Muzem Powstań Śląskich jest gmina Świętochłowice, jeł...ie. Osoba która prowadzi tam działalność gospodarczą pomieszczenia te tylko dzierżawi, jeł...e. Natomiast odrębną kwestię stanowi własność wyposażenia czyli ruchomości. To może być własnością zarówno wynajmującego jak i dzierżawcy, jeł...e.
  • Express do kawy należy do właściciela kawiarni która jest własnością prywatną i nie ma nic wspólnego z Muzeum. Właścicielem kawiarni jest ta samo osoba kóra ma Tawernę na Skałce, jełopie...
  • W geście zwycięstwa całe delfinarium niech wypije łyk kawusi z ekspresu do kawy z Muzeum Powtań Śląskich kupionego - UWAGA - ZA 60 TYSIĘCY ZŁOTYCH - tak drodzy mieszkańcy, za 60 TYSIĘCY ZŁOTYCH kupili EKSPRES DO KAWY a jedna z dyrektorek oficjalnie sie tym chwali nawet u fryzjera zwykłym ludziom. Po tych wygranych wyborach dalsze gadżety, może złoty srajpapier w kiblu bedzie wycierał te platformerskie dupska?
    • fajny ale niepełny, autor albo nie lubi chropaczowa albo tam nie bywa!!!! Jak można poświęcić tylko jedną linijkę największemu osiedlu w mieście!!!!?????

      Oczywiście chodzi o osiedle na wzgórzu!!!!! Tam mieszka 20% całych świętochłowic!!!!!
  • Bardzo fajny artykuł. Pan Piegza wykazał się dużą wiedzą na temat historii rozwoju Świętochłowic. Ciekawe jak by nasze miasteczko wyglądało, gdyby nie socjalistyczne budownictwo. Pewnie byłoby pełne wiejskich rezydencji, a może bylibyśmy dzielnicą któregoś z ościennych miast.

copyright (c) 2013 - 2015 Przegląd Świętochłowicki     •     wszelkie prawa zastrzeżone     •     Regulamin portalu

Poprzez przesyłanie treści tekstowych, opinii, zdjęć i filmów oraz dodawanie komentarzy i postów, użytkownicy wyrażają zgodę na nieodpłatne publikowanie tych treści na stronach portalu www.swietochlowicki.pl

Nawigacja

Nasza społeczność