Ajska - malownicze tereny w północnej części miasta
Fot. wikimapia.org

Są takie miejsca na mapie Świętochłowic, które budzą sentyment, wspomnienia. Są w każdej dzielnicy, a na terenie Chropaczowa to m.in. Ajska i Szachta.

 

Obie nazwy brzmią tajemniczo, a ich etymologia wywodzi się z języka niemieckiego. Ajska to fonetyczny zapis słowa Eis, czyli lód. Jan Gawełczyk, miłośnik i tropiciel przeszłości Chropaczowa, pisze krótko: „Ajska to nazwa miejscowa od Eis. Tam zamarznięty lód na wszystkich stawach był jedną wielką ślizgawką”. Zapytany zaś o Szachtę twierdzi: „Szachta to teren po eksploatacji gliny dla cegielni księcia Donnersmarcka. Szachta, czyli z niemieckiego dół, rów, dziura. Szachta to też szyb, a tam były dwa szyby - jeden Szyb Północny kopalni „Matylda”, drugi Szyb Powietrzny kopalni „Śląsk”.

Idąc tym śladem znajdujemy w książce „Chropaczów, z dziejów osady, gminy, dzielnicy” informację, że „Obok kamieniołomu, wapiennika zaczęły powstawać w szybkim tempie cegielnie. Największą uruchomił hrabia Donnersmarck w okolicach dzisiejszych ulic Kamionki i Lampego. Surowiec, czyli glinę pozyskiwano z pól, gdzie obecnie są ogródki działkowe „Jutrzenka”. Jakość gliny nie spełniała jednak oczekiwanych wymagań i hrabia zdecydował na przeniesienie zakładu na drugą stronę obecnej ulicy Łagiewnickiej. Tam na terenach do dziś nazywanych „Szachta” eksploatowano glinę, a przerobu dokonywano dzięki nowym systemom i technologiom. Produkcja roczna kształtowała się na poziomie 3 mln cegły klinkierowej. Zakład zatrudniał w granicach 100 osób. Oprócz tej cegielni ze względu na ceny jej wyrobów powstało pełno cegielni polowych, gdzie ówcześni gospodarze na potrzeby nie tylko swoje produkowali cegły. Dlatego do dziś są znane miejsca eksploatacji gliny. Na przykład „Gliniok” (pole za boiskiem szkolnym SP17) to miejsce, gdzie eksploatował glinę Albert Kowolik. Za torami zaś było pełno glinianek, czyli miejsc, gdzie kiedyś glinę pozyskiwał Josef Pietruszka. Spora część takich polowych cegielni była też na kolonii Brzezina. Choć były to cegielnie sezonowe to stanowiły sporą konkurencję dla cegielni hrabiowskiej. Łącznie w tych polowych cegielniach pracowało w sezonie około 50 pracowników”.

Wracając zaś do „Ajski”, to teraz jest staw o tej nazwie, ale też hałdy po dawnej hucie cynku. Zbiornik „Ajska” stanowi jeden ze stawów, przez  które przepływa potok Guidotto. Są to tereny nader malownicze, pobudzające wyobraźnię. W pobliżu jest Lasek Chropaczowski, niezwykle wartościowy obszar dla struktury przyrodniczej miasta. Jest on powiązany z innymi terenami zielonymi.

Tereny hałd na „Ajsce” przez dziesięciolecia były wymarzonym miejscem zabaw, szczególnie dla chłopców. Pobudzały wyobraźnię bawiących się w Indian, ludzi Dzikiego Zachodu, walczących żołnierzy.

W okresie międzywojennym dawni powstańcy, zrzeszeni w Związku Powstańców Śląskich, zbudowali strzelnicę. Miłośnicy z grupy Pro Fortalicium twierdzą, że jest tu schron, który na mapie szpiegowskiej (pod numerem „50”) Niemcy zaznaczyli jako „schron bojowy z kopułą, odporny na bomby”. Na forum piszą, że jest to schron pozorno-bojowy, od wielu lat zasypany, analogiczny do schronu przy ul. Sikorskiego i jest w sąsiedztwie ciężkich schronów bojowych Nr 14 i 15. Dodają też, że więcej się okaże jeśli zostanie odkopany. Ajska bowiem prawdopodobnie zniknie z naszego krajobrazu. Obszar zmienia się, realizowana jest sprzedaż kruszywa (łupka czerwonego/przepalonego) z terenów tego tzw. zwałowiska odpadów wydobywczych. Wykonuje to Haldex S.A. Być może, iż uda się też odnaleźć dawny chropaczowski Pomnik Powstańca Śląskiego, który we wrześniu 1939 roku został zniszczony. Wtedy to faszystowskie  bandy  Freikorpsu,  po opanowaniu Chropaczowa, przymusiły dawnych powstańców (Hermana Jurzycę, Cypriana Kunerta, Jana Laskę, Piotra Loskę, Franciszka Mulasa i Augustyna Wanczurę) do likwidacji monumentu. Rozebrano go na sześć części i zakopano na terenie hałd. By zatrzeć ślady ukrycia pomnika, powstańców zamordowano (ich rodziny zostały  poinformowane, że  zginęli w Rawiczu 22 IX 1939 roku). Tak grobów, jak i resztek pomnika do dnia dzisiejszego nie odnaleziono.  

Zniknie zatem utrwalony przez filmowców obraz dawnej „Ajski”, który Kazimierz Kutz wykorzystał do scen do obrazu „Sól ziemi czarnej”. Tu też ulokował biedaszyby w filmie „Perła w koronie”.

Nie będą także mogli korzystać z uroków „Ajski” zwolennicy motocrossu. Wszak tu odbywało się wiele zawodów tego typu (np. Motocrossowe Mistrzostwa Europy w roku 1999). Teraz zaś zawody organizowane są przez Stowarzyszenie Motocyklistów Ajski. W tym roku odbył się tu IX Zlot Pingwina 2014. Trzydniowa impreza na torze motocrossowym przyciąga co roku mnóstwo miłośników motocykli, nie tylko z Polski, ale również z Anglii, Niemiec, Słowacji, Czech i Ukrainy. W ramach zlotu organizowane są różnorodne konkursy, a największa atrakcją jest np. zjazd w wannie. Przy okazji  zlotu w roku 2011 prasa informowała: „Żwir, kurz i błoto to to, co najbardziej lubią motocykliści crossowi. W takich warunkach kilkanaście osób przejechało około 2,5 kilometrową trasę na Ajsce. W sobotę odbyły się zawody „O Puchar Ajski”, a konkurowano ze sobą w dwóch konkurencjach: na quadach i motocyklach crossowych”.
(map)

05-12-2014 4131

 

Komentując treści w portalu Świętochłowicki.pl użytkownicy akceptują regulamin i politykę prywatności portalu. Redakcja zastrzega sobie prawo do edycji lub usuwania treści niezgodnych z prawem lub regulaminem, naruszających dobre imię właścicieli lub redakcji oraz podszywających się pod zarejestrowanych użytkowników.

Dodaj komentarz

Komentarze

    • Zgłoszone było i to nie raz i nie dwa... i nie tylko w urzędzie...
      Aż tak bardzo się nie pozmieniało w tym urzędzie, żeby pozapominali o tym, no chyba, że staw Kalina otwarł co niektórym oczy i na razie mają dosyć wpadek ekologicznych...

      Jeżeli "nowa władza" masz kontakt z tą faktyczną to zaproś ich na spacer po Ajsce, ale nie w sobote czy niedzielę, raczej w tygodniu do południa.

      A i podaruj sobie osobiste wycieczki...
    • a zglosiles to gdzies? czy plujesz tylko? bo dzialania jakiekolwiek ktokolwiek moze podjac po zgloszeniu, nie kazdy jest wróżką i wie co panu specowi przeszkadza i czego nie może...
      Ty masz w dupie to wszystko, skoro do tej pory zareagowales opluciem władzy na portalu a nie ruszyles dupska do urzędu, żeby to zgłosić...
  • Szkoda tylko, że na tym odzysku cierpią lokatorzy pobliskich budynków ul. Kościelnej i Figuły, i Wolności, i okoliczne. Kurz niesiony z Ajski przy produkcji kruszyw osiada na wszystkim: ludziach, domach, autach, ulicach i chodnikach. Nikt niestety nie pofatyguje się aby to zobaczyć, że o jakimś zabezpieczeniu nie wspomnę. Dzieci tym oddychają, okna się nie da otworzyć koszmar. A nowa władza już po wyborach ma wszystkow du*ie.

copyright (c) 2013 - 2015 Przegląd Świętochłowicki     •     wszelkie prawa zastrzeżone     •     Regulamin portalu

Poprzez przesyłanie treści tekstowych, opinii, zdjęć i filmów oraz dodawanie komentarzy i postów, użytkownicy wyrażają zgodę na nieodpłatne publikowanie tych treści na stronach portalu www.swietochlowicki.pl

Nawigacja

Nasza społeczność